Ogłoszenia

W Centrum Uwag: Data Scientist DreamHost, Jeff Ricards Wziął Długą Drogę

W Centrum Uwag: Data Scientist DreamHost, Jeff Ricards Wziął Długą Drogę

Jeff Ricards ma wyznanie: nie zawsze był dobry z matematyki.

„W liceum nie byłem najlepszym uczniem matematyki,” mówi z łatwością osoby, która od niemal dekady zajmuje się zarządzaniem bazami danych i tworzeniem finansowych paneli sterowania. „Prawdopodobnie robiłem za dużo rzeczy. Kluby, sport, to wszystko.”

Ten chaos stał się faktycznie motywem przewodnim. Ricards, Data Scientist III w DreamHost, nie przeszedł prostą drogą od punktu A do punktu B. Obrał malowniczą trasę przez studia matematyczne na UCSB, magisterium na Cal State Fullerton, dziesięć lat nauczania matematyki w liceach w Okręgu Szkolnym LA, krótki okres pracy jako kierowca Lyfta po południach i realizator dźwięku w nocy, a ostatecznie bootcamp z nauki o danych w centrum LA, zanim trafił tutaj. Jest w DreamHost od listopada 2016.

Kiedy zapytano go, jak przeszedł od sali lekcyjnej do bazy kodów, odpowiada „Dużo późnych nocy i kawy. Żartuję. Mniej więcej.”


Nauczyciel, Który Został Detektywem

Ricards naprawdę uwielbiał uczyć. Szczególnie lubił Statystykę AP, częściowo dlatego, że była trudna, częściowo dlatego, że uczniowie mogli realnie zobaczyć, jak matematyka łączy się ze światem rzeczywistym, a także dlatego, że sprawiało mu przyjemność czynić coś trudnego bardziej przystępnym, a nie przerażającym.

Sokratyczne podejście było jego ulubioną metodą nauczania. Zadawaj pytania, prowadź ucznia do odpowiedzi i pozwól mu własnoręcznie dokonać odkrycia.

„Nie dajesz im odpowiedzi,” mówi. „Sprawiasz, że stają się detektywami w swojej własnej edukacyjnej podróży.”

Nie zdawał sobie z tego sprawy w tamtym momencie, ale ten dokładny instynkt miał go później prowadzić w dziedzinie data science. Praca ta, w swojej istocie, polega na zadawaniu odpowiednich pytań zestawowi danych, aż powie ci coś, co można wykorzystać w praktyce. Kiedy DreamHost zatrudnił kilka lat temu stażystę, Ricards włączył pełny tryb nauczyciela i zaprojektował dla niego program wdrożeniowy: plany lekcji, program nauczania, całe letnie sylabusy. Nadal przekazuje te materiały wdrożeniowe nowym pracownikom.

Kiedy poprosiliśmy o zobaczenie programu nauczania, Ricards uśmiechnął się i powiedział: „Jasne! Ocenię cię.” Śmialiśmy się. Ale tylko w połowie żartował.

Co Naprawdę Robi Data Scientist (To Nie Jest To, Co Myślisz)

Tytuł „Data Scientist III” brzmi jakby pochodził z pokładu statku kosmicznego. Ricards opisuje pracę jako coś w rodzaju kompleksowego działu wewnątrz działu.

Oczywiście, są rzeczy, których można się spodziewać: pobieranie danych, analizowanie ich, zamiana liczb na rekomendacje, które pomagają zespołom podejmować mądrzejsze decyzje. Jednakże w DreamHost, zespół Danych pracuje z każdym od Marketingu, przez Tech Ops, Produkt i więcej. Dodaje, że „elastyczność” to praktycznie część opisu stanowiska.

„Nie tylko wykonujemy analizy i pomagamy kierować firmą,” mówi, „ale robimy także rzeczy poza opisem nauki danych, o których ludzie nie zdają sobie sprawy, że możemy je wykonać.”

Jednym z projektów, z których jest najbardziej dumny: system analizy kohort, który wcześniej wymagał dwóch do trzech tygodni ręcznych obliczeń na podstawie arkuszy kalkulacyjnych, teraz działa automatycznie każdego dnia. Co miesiąc, zespoły produktowe DreamHost budzą się do świeżych danych LTV, przychodów, MRR i kosztów dla każdego produktu, aż po poziom konta, które są dostępne na panelu sterowania.

„Dosłownie budowaliśmy obserwacje naszych wyników biznesowych,” mówi. „Metryki i analizy, które kiedyś zajmowały nam tygodnie, teraz są dostępne dla wszystkich naszych zespołów.””

Przejście z ogromnego arkusza kalkulacyjnego z milionem formuł do zautomatyzowanego, samoodświeżającego się systemu w ciągu kilku lat, sprawia, że oczy analityka danych się świecą. 

„DreamHost: Gdzie Twoje Marzenia Nabierają Skrzydeł”

Ricards trafił do DreamHost drogą trochę nietypową. Znał już tu ludzi. Właściwie to współmuzykantów. Gdy grał jako DJ w Los Angeles i organizował pokazy drum and bass, ciągle natykał się na pracowników DreamHost. Kiedy pojawiła się oferta stażu, przyjaciel zachęcił go do aplikowania.

Już wiedział, że podoba mu się firma, ponieważ sam używał DreamHost do projektów internetowych. Kiedy znalazł się w środku, coś innego przykuło jego uwagę.

„Bez względu na to, kim jesteś, twój głos jest słyszany,” mówi. „Czuję, że DreamHost daje ci przestrzeń, byś mógł być sobą.”

Kiedy zapytano go, jaka chwila sprawiła, że był najbardziej dumny z pracy tutaj, nie wahał się: sprawa z 2017 roku, gdy DreamHost walczył z wezwaniem Departamentu Sprawiedliwości do wydania danych klientów, zamiast po prostu się podporządkować.

„Odwaga, by stanąć w obronie naszych klientów… to naprawdę sprawiło, że jestem dumny z bycia związany z tą firmą.”

Gdyby pisał swoje wspomnienia z DreamHost, tytuł już ma gotowy: DreamHost: Gdzie Twoje Marzenia Uczą Się Latać. (Odgrywka od starego wyrażenia „gdzie marzenia umierają”, i uczucie od kogoś, kto zrobił zwrot w karierze w średnim wieku i dobrze na tym wyszedł.)

Z Dala Od Danych: Rowery, Bas I Saksofon 

Z dala od danych, Ricards jest w ciągłym ruchu, dosłownie. On i jego żona Brenda regularnie jeżdżą na rowerze po szlaku LA River Trail, a kiedy czuje się ambitny, udaje się do San Gabriels na szlaki takie jak Sunset Ridge czy Mount Wilson Toll Road. Big Bear latem.  Wycieczka do Portugalii, Hiszpanii i Francji jest już zaplanowana na lato!

Również jest DJ-em (drum and bass oraz techno) i nadal tworzy utwory. Kiedyś wydawał muzykę na winylach przez małą wytwórnię płytową. Gra także na saksofonie, którego zaczął się uczyć w wieku dziewięciu lat i uważa go za swój „pierwotny instrument”. Jego zespół studencki na UCSB nosił nazwę Stir Fry, nazwaną tak od stir fry z stołówki, który, jak zapewnia, był niesamowity, i grał ska trzeciej fali z wpływami punka.

„Dążyliśmy do tego, aby być równie dobrzy jak jedzenie,” mówi. „I byliśmy całkiem blisko, haha!” 

Obecnie na jego playliście: miks DJ-ów na Mixcloud i SoundCloud, oraz dużo Kamasi Washingtona, którego opisuje jako nowego Johna Coltrane’a i niedawno widział go w Blue Note w Hollywood.

„On nawet ma DJ-a w zespole,” mówi Ricards, wciąż trochę zachwycony. „I to całkowicie ma sens.”

Jedna Prosta Zasada

Jeśli zapytasz Jeffa Ricardsa o jedną zasadę, którą się kieruje, nie sięgnie on po technikę produktywności czy ramy przywódcze. Kieruje się czymś prostszym.

„Zawsze bądź dobrym człowiekiem dla wszystkich, niezależnie kim są. Każdy ocenia kogoś od razu w swojej głowie. Nie słuchaj swojego wewnętrznego dialogu i zawsze dawaj każdemu kredyt zaufania.”

Zatrzymuje się.

„To bardzo mi służyło.”

Pochodzący od faceta, który uczył nastolatków, prowadził Lyfta, nauczył się Pythona od podstaw i przepracował się od stażysty do jednego z dwóch naukowców danych w firmie, którą uwielbia, to ma sens.